W domu mała miłośniczka smoków Safiras, to matka rysować musi :P
Wczoraj do spółki narysowałyśmy Xenię - smoka ziemi.
Ja zrobiłam szkic. Domisiowa pokolorowała. Na koniec pokazałam jej, jak podkreślić kontur. Obrazek tak nam się spodobał, że postanowiłyśmy zrobić po jednym ze smoków 3 pozostałych żywiołów: ognia, wody i powietrza. Jeszcze wczoraj zrobiłam szkice. W nocy mnie jednak naszło i dorysowałam dodatkowego smoka. Ostatni 5 smok, to Dominika. Smok ten należy do rodziny smoków ziemi, jest wróżką i uwielbia skakać. Dziś jednak Misiowata wolała bawić się inaczej i kredki dostałam ja :P Oczywiście w każdym obrazku jest chociaż jedna jej kreska, bo np chciała pomalować oko, rybkę albo lianę ;)
I tak oto, całkiem przypadkiem, powstała cała seria obrazków do pokoju Domisiowej.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz