Dziś ten jedyny dzień - Dzień Dziecka.
W pełnym, 3 osobowym, składzie poszliśmy odwiedzić papużki z Carmen.
Mimo godziny 18:00 był spory ruch.
Ptaszki przekarmione i nie bardzo same chciały przychodzić do ludzi.
No bywa. Dzieci od rana już je chyba dość wymęczyły.
Za to zauważyliśmy nowe okazy ;)
Fotek niestety brak, bo nie zabrałam aparatu, ale tata nakręcił filmik,
to jak znajdzie chwilę na obróbkę, to podrzucę link.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz