piątek, 25 lipca 2014

Zakupowo :)

Kupiłam sobie w Biedronce na wyprzedaży kocyk do wykorzystania do szycia. Akurat! Już go nie mam :P Córcia stwierdziła, że "jest taki milusi" i mi zakosiła. Kochany szkrab. Tona kocy w domu, a ona jeszcze jeden musi mieć :P


Na pocieszenie dostałam przesyłkę tkanin z USA. Jak ja chcę być znów dzieckiem. Jakie piękności.




Będą się szyć wkrótce nowe zabaweczki, a z ptaszorków płaszczyk dla córci.  
Foto zapożyczone z funpage`a Little Funky

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz