czwartek, 10 lipca 2014

Słoń jaki jest każdy widzi...

Zamiłowanie mojego dziecka do zwierzaków jest ogólnie znane ale ostatnimi czasy przybrało nowy kierunek - rysunkowy. Zaczęło się od muszelek ślimaków przez węże, pingwiny i jeże. Dziś powstał pierwszy słoń :D


a wraz z nim mój pierwszy post z komórki.

żeby pielęgnować tą miłość i chęć poznawania nieznanego, planujemy wypad do Borysewa. Zoo w Warszawie już nam nie wystarcza.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz