Zamiłowanie mojego dziecka do zwierzaków jest ogólnie znane ale ostatnimi czasy przybrało nowy kierunek - rysunkowy. Zaczęło się od muszelek ślimaków przez węże, pingwiny i jeże. Dziś powstał pierwszy słoń :D
a wraz z nim mój pierwszy post z komórki.
żeby pielęgnować tą miłość i chęć poznawania nieznanego, planujemy wypad do Borysewa. Zoo w Warszawie już nam nie wystarcza.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz