piątek, 22 marca 2013

W poszukiwaniu nowego wózka dla Misi

Mam w domu 3 wózki, bo jakoś tak wyszło. Wiem wiem, wydaje się dużo. I przyznam że z gondolą i dużą spacerówką było łatwiej. Mamy Roan Maritę ale spacerówka używana jest tylko w domu u babci do usypiania małej. Gondola była idealna. Drugim z wózków jest Peg Perego GT3 olbrzymia spacerówka na każda pogodę.  Idealna na błoto i wertepy, na dużych pompowanych kołach z wielkim koszem. Minus zajmuje cały bagażnik w kombi i na te wakacje już nie chcę jej zabierać. Był idealny na zimę. W zeszłym roku mama kupiła nam Quatro Valencja. Małą spacerówkę taką do samochodu, bo składanie jej do minimum jest rewelacyjne. Jak by miała pasek to można nosić na ramieniu. Mi jednak brakuje miejsca na zakupy. Koszyczek jest malutki i ciężko coś włożyć. No i ma ograniczenie dla dziecka do 15kg. Zamierzam sprzedać 2 spacerówki i kupić coś ze sporym koszykiem ale żeby się składało na małe, miało spore kółka i było całoroczne.

Od jakiegoś czasu zastanawiałam się nad Peg Perego Piko. Składa się w mini parasolkę i ma duży koszyk Trafiłam też w necie na Peg Perego Si Completo. Wczoraj miałam okazję je obejrzeć w sklepie - Peg perego Piko, Si i Piko mini. Rany ale tandeta. Zupełnie jak Chico enjoy, który miałam przez 2 tygodnie sprzedałam szybciej niż kupiłam. Wszystkie rachityczne i latają na wszystkie strony.Teraz mogę stwierdzić jedno. Większość wózków składanych w formę krótkiej parasolki to badziew. Chybotliwe że hej. Nie wiem tylko czemu latem wszędzie ich pełno, bo tanie nie są. Oglądaliśmy również Peg Perego book i ten miał solidną konstrukcję. Nie bujał się na boki. Łatwo i szybko się składał i rozkładał, no i ma spory koszyk.

PEG PEREGO book i book plus  (cena ~1400zł) - oglądałam dokładnie taki czarno-czewony jak na fotce poniżej. Nie przemówił do mnie materiał, taki piankowy jak pokrowce do samochodu. Ciekawe czy te book plus jasne też są z takiej samej tkaniny czy z innej. Bardzo fajne jest składanie i rozkładanie - w zasadzie jedną ręką.

- lekki, aluminiowy stelaż na kołach piankowych
- centralny hamulec na tylne koła
- pełna rączka z regulacją wysokości położenia
- uchwyt na kubek
- szerokie siedzisko spacerowe-montowane w dwa kierunki
- regulowane oparcie -> 4 pozycji
- regulowany podnóżek -> 3 pozycje
- osłonka na nóżki
- duża, regulowana budka
- pojemny kosz na zakupy

Wymiary:                                              
- złożony (sxw): 38,5x83cm
- siedzisko (sxg): 33x20cm
- wysokość oparcia: 47cm
- waga wózka około 10 kg


NAVINGTON Cadet  (cena ~950zł) - muszę obejrzeć go w sklepie, bo jest najtańszy i chyba składa się w najmniejszą kostkę

- tylne koła pompowane, łożyskowane, wyposażone w centralny hamulec
- teleskopowa regulacja wysokości rączki
- siedzisko spacerowe montowane w obu kierunkach jazdy
- regulowane oparcie (3 pozycje) i podnóżek
- regulowana i wypinana barierka
- osłonka na nóżki w zestawie
- spory kosz na zakupy

Wymiary:                                                  
- po złożeniu z kołami (dxsxw): 74x56x36cm      
- siedzisko (sxg): 32x26,5cm                            
- wysokość oparcia: 47cm
- długość powierzchni leżącej: 90cm
- wys. między budką a siedziskiem: 60cm
- waga wózka około 11,4 kg


 GESSLEIN f4 buggy - oglądałam go w zeszłym roku, lekki, zwrotny ale droższy od pozostałych

- anodowany aluminiowy stelaż na kołach piankowych
- regulowana wysokość rączki
- płynna regulacja oparcia aż do pozycji leżącej
- regulacja kąta podnóżka
- ochronna barierka - odpinana z dwóch stron z możliwością regulacji wysokości
- spory kosz na zakupy

Wymiary:                                                              
- po złożeniu z kołami (dxsxw): 65x45x24cm  
- długość powierzchni leżącej: 86cm
- szerokość siedziska: 33cm
- długość oparcia: 48cm


1 komentarz:

  1. Z czystym sumieniem polecam Maclaren xt. Pozdrawiam
    taciulkowo^

    OdpowiedzUsuń