Czyli kolejne wspólne szycie dla grupy "Warszawa szyje"
A w nim moja kokardowa propozycja na wieczorne spacery
Sukienka z białej (lekko kremowej) tłoczonej dzianinki z błyszczącymi iskierkami kupionej w Fashion Colors na Cybernrtyki, kokardy z koralowej dzianiny (resztki z bluzy córci) + torebka ze złotawo-brązowej jedwabnej obiciówki z bordową taftową kokardą.
Do kompletu powinny być jeszcze buty z kokardkami i taka fryzura :P
Sukienka zaliczyła już sobotni ślub koleżanki i wieczorne zwiedzanie Manufaktury Łódzkiej. Spisuje się na medal. Z tego co mąż opowiadał trochę osób zerkało na ulicy i w knajpie na moje plecy - zwłaszcza jeden młodzian co siedział za nami, a sam nie był. I z czego ja teraz uszyję żakiecik dla córci
A na zakończenie śliczna torebka ze strony SEW4HOME gdzie znajdziecie instrukcję krok po kroku jak ją wykonać
oraz propozycja kokardowych fryzur znalezionych kiedyś w necie
Polecam stronkę z opisami ciekawych fryzur





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz