środa, 11 czerwca 2014

Zakupy i lenistwo szyciowe

Ostatnie zakupy w Gold-polu i Fashion Colors na Cybernetyki. Jest miętowa dzianina, biała tłoczona - na sukienkę - rewelacyjnie mięciutka, dwa kawałki wiskozy na bluzeczki i śliczny błyszczący tiul, na który zostałam namówiona. Drobiazgi z Gold-polu.


Moje wczorajsze szycie bez szycia. Zero nici, zero igieł. Tylko guma, tiul i nożyczki.

I oto efekt :) 

Moja mała baletnica i jej spódnica :P



Komponuje mi się z salonem jak znalazł :P

1 komentarz:

  1. Jestem ciekawa sukienki z tej tłoczonej tkaniny:) Tutu piękne:)

    OdpowiedzUsuń