środa, 25 czerwca 2014

Ja, cudowne różyczki i misowe spodenki :)

Outlet górą - czyli kolejne cudowne tkaniny z Czerniakowskiej 155/108

Mimo błędów i pomyłek, buntu maszyn i nadgorliwości nożyka kołowego, udało się skończyć. Do ideału precyzji szycia jest jej strasznie daleko ale i tak ją kocham :) Moja nowa sukienka z dzianiny.

 

I coś dla mojego skarba - urocze misiaczki na spodenki od piżamki. Niestety mało było i tylko na tyle starczyło :( Teraz trzeba by uszyć jakąś błękitną górę.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz