był też bałagan nr 2, bardzo konkurencyjny ...
bo z sypiącymi się kafelkami ;)
i składem wszystkiego co "się przyda"
bo z sypiącymi się kafelkami ;)
i składem wszystkiego co "się przyda"
i jeśli myślicie że na tych kafelkach sie skończyło to nic bardziej mylnego ...
2 faza kucia - podłoga ... o ściany sypią się dalej ... to kujemy ... no i tynk zszedł aż do kabla.
Znaczy się przerabiamy elektrykę bo i tak był taki plan. Będzie trzeba rozebrać i 2 ściankę drewnianą,
bo w projekcie zrobiło się za ciasno, ale powstanie w tym miejscu inna mniejsza i ładniejsza i z ...
bajerami ;p
od dnia 9 maja wyglądało to tak:
W wolnej chwili zdejmiemy resztę tynku (chyba piaskownicy) ze ścian.
A potem czekamy na pana fachowca, który skuje resztę kleju z podłogi, położy gres... Ups...
Chyba go jeszcze nie mamy :p Na ścianach przyklei gips-karton i glazurkę. Tą już kupiliśmy.
Potem się dokładnie wymierzy i zaniesie projekcik do szfkarza, ale to jeszcze trochę potrwa...
3 faza kucia - podłoga - klej i pas betonu, doczyszczanie ścian z resztek tynku i kleju ...
20.05.2009 godzina 14:15 --> a to jeszcze nie koniec... ;p
4 faza - tak wyglądała kuchnia w poniedziałek 25.05.2009 o godzinie 8.00 - mniej więcej tak, bo to fotka z soboty
wieczór, a w niedziele moje kochanie zrobiło jeszcze elektrykę podtynkową ...
---> 20.00 wygląda tak -->
nie dotarł, poszukiwania dały jednak efekt i zostanie sprowadzony do Warszawy na jutro.
Też sobie dekorek wymyśliliśmy ;p
Czy ktoś, kiedyś odważył się zdjąć glazurnikowi kafelki ze ściany w trakcie układania? ;p
Ja tak!!! Co widać nawet na zdjęciu...
środa 27.05.2009 o godzina 9.10 - właśnie udało mi się odebrać dekor sprowadzany w tempie ekspresowym z Lublina, za co serdecznie dziękuję.
Do wieczora będą ułożone wszystkie kafelki na ścianie i podłodze "jupi"
A ja jadę szukać listew maskujących, bo niestety terakota jest prawie 2 cm wyżej od klepki ale inaczej się nie dało.
i są ułożone już wszystkie...
i może jeszcze malowanko się uda zrobić?
Założenie: do końca tygodnia wykończeniówka zrobiona, a mieszkanko posprzątane.
czwartek 28.05.2009 - godzina 11.55 - a jednak dziś cisza i spokój. Wszystko powolutku sobie schnie. Panowie jeszcze się nie pojawili. A może dziś nie przyjdą?
cdn...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz